Bracia Lehman
Imperium Lehmanów, Anna Czajkowska , TeatrDlaWszystkich, 2.06.2026r.
Saga rodzinna, obejmująca bez mała dwieście lat gęstej od wydarzeń historii, opowiedziana językiem teatru na małej scenie, w dodatku tylko przez trzech aktorów (za to jakich!), ma szansę stać się przebojem. Dwa kontynenty, trzej bracia i trzy pokolenia to wystarczająco duże wyzwanie, z którym mierzą się twórcy spektaklu w warszawskim Teatrze Współczesnym, korzystając z adaptacji sztuki The Lehman Trilogy autorstwa Stefana Massiniego, dokonanej przez Bena Powera. Debiutujący w roli reżysera aktor Oskar Winiarski wnikliwie i z koniecznym dystansem spojrzał na pięciogodzinną, angielską wersję sztuki i z pomocą Joanny Połeć stworzył wciągający spektakl, który familię finansistów przybliża polskim widzom jak najlepiej.
W 1844 roku do Nowego Jorku przybył pełen zapału, wiary w lepszą przyszłość, pracowity jak mrówka dwudziestoparoletni Henry (Hayum) Lehman. Wkrótce Bawarię opuszczają jego młodsi bracia, Emanuel i młodziutki Mayer, zwany „Ziemniakiem”. Pokonując wcześniej wyboistą drogę, dzięki ciężkiej pracy oraz determinacji wspólnie i mozolnie budują finansowe imperium, a Lehman Brothers staje się wielką firmą. Ich biografia mogłaby niemal ilustrować przysłowie „od pucybuta do milionera”, ucieleśniając amerykański sen. Z małego sklepu rodzi się potęga biznesowa, która zdolna będzie tworzyć przyszłość i odmienić oblicze świata, a jej upadek w 2008 roku, czyli upadek najstarszego amerykańskiego banku inwestycyjnego, stanie się początkiem znanego nam z autopsji światowego kryzysu.
Na scenie szaleją (dosłownie i brawurowo) trzej aktorzy: Mateusz Król, Szymon Roszak i Przemysław Kowalski, którzy, wprowadzając odpowiednie tempo i swobodę, dodają dynamiki tradycyjnemu aktorstwu. Każdy z nich wciela się w wiele postaci, różnej płci i w różnym wieku, wyczuwając podkreślaną przez tłumaczkę muzyczność tekstu wraz z jego rytmiką. Aktorskie trio gładko wchodzi w gry słowne i błyskotliwe dialogi, a wszechstronność pozwala im błyskawicznie zmieniać role, umiejętnie podkreślając fizyczne cechy kolejnych osób. Zróżnicowani bohaterowie mają swój charakter, który reżyser umiejętnie wydobywa w scenicznej adaptacji, łącząc intymność indywidualnych losów z rozmachem historii toczącej się w tle. Teatralna opowieść czaruje magią nierealnej baśni, sporo w niej humoru oraz szaleństwa. Tak samo szalona i niemal nieprawdopodobna jest przecież prawdziwa historia braci Lehman. Najstarszego Henry’ego gra Mateusz Król. To bardzo utalentowany aktor, a tu przypomina więcej niż kameleona, znakomicie przeobrażając swoją osobowość na potrzeby każdej ze scenicznych kreacji. Z wyczuciem i śmiałością buduje wiarygodny obraz głównego bohatera, a potem kolejnych postaci. Szymon Roszak w roli średniego brata (i innych osób), już samą naturalnością oraz śmiałością w używaniu aktorskich technik (ma w tym niemałe doświadczenie), zapoznaje widza z niuansami rzeczywistego życia braci. Występujący oddają ciepło i urok oraz niepowtarzalną drapieżność czy okrucieństwo codzienności opisanej w pierwowzorze. Wydobywają niteczki humoru, choć nieco ironicznego, gorycz i radość chwili. Doskonale czyni to Przemysław Kowalski, wcielający się w najmłodszego z braci Lehman o pseudonimie Ziemniak.
Scenografia Marka Idzikowskiego bardzo dobrze współpracuje z dramaturgią spektaklu, podobnie jak kostiumy i światło, pomagając umiejscowić akcję w konkretnym miejscu oraz czasie – to bardzo ważne w tym przedstawieniu. Rozwiązania inscenizacyjne podkreślają umiejętnie używane projekcje multimedialne autorstwa Mateusza Korsaka, dzięki którym pejzaż Nowego Jorku, Alabamy i innych miejsc staje się nienachalnym, ale silnie wpisanym w strukturę narracji elementem. Muzyka Leny Michajłów pełni podobną rolę.
Oglądając tak udaną adaptację, można nacieszyć się bardzo dobrą realizacją, staranną reżyserią, docenić i kołysać ucho dykcją aktorów, ich energią, wyczuciem komizmu i groteskowości scen. Z przyjemnością smakować humor, melancholię i przesłanie spektaklu, z zapartym tchem chłonąc opowieść o odważnych, ambitnych ludziach, którzy tworzyli historię zachodniego kapitalizmu.
